Jarmark z lekturą i parasolem (galeria zdjęć)
Deszczowo, więc brak gości - w ostatni kwietniowy czwartek alejki na naszym jarmarku znów zaświeciły pustkami.
Trochę klientów co prawda przyjechało z rana, niemniej
wraz z nasilającym się deszczem, goście rezygnowali z zakupów. Spacer przy
takiej pogodzie - zwłaszcza, gdy ktoś nie zabrał z domu parasola - do
przyjemnych przecież nie należy.
Dobrze za to wśród naszych kupców sprzedał się
„Tygodnik Podhalański” wraz z siedemnastym już wydaniem „Gazety Targowej”. Na
nudę, spowodowaną czekaniem na klienta, czytanie przecież najlepsze.
Na naszym jarmarku jeszcze ozdoby do zimowych ogrodów, bombki i światełka na - już przyszłe - Boże Narodzenie, a jednocześnie wielkanocne zajączki i pisanki. I oczywiście wszystko, co związane ze zbliżającym się wielkimi krokami dniem Świętego Walentego. Co podarować na Walentynki? Przy takim, jak u nas wyborze, decyzji łatwo podjąć nie będzie.