Jesień za pasem (galeria zdjęć)
Oznak jesieni coraz więcej. Na razie na naszym jarmarku gości mniej, choć - jak mówią nauczeni doświadczeniem kupcy - po połowie września sytuacja powinna się poprawić.
Dziś od rana patrzyliśmy w niebo, bo pogoda straszyła,
na szczęście deszcz padał tylko przez kilka minut, więc specjalnie w
handlowaniu nie przeszkodził.
Klientów jednak też niewielu, na co jednak na
początku września jesteśmy zawsze przygotowani. Za tydzień, dwa, powinno być już
lepiej, a później - październik i listopad, czyli jesienny sezon, którego z
niecierpliwością oczekujemy.
Pożegnaliśmy maj, do kalendarzowego lata już niespełna trzy tygodnie, więc najpiękniejszy w Polsce jarmark z niecierpliwością wyczekuje gości, którzy na Podhale przyjadą spędzać swoje wakacje.
Choć pogoda w ostatnią majową sobotę spłatała brzydkiego psikusa, gości na najpiękniejszym polskim jarmarku nie brakowało. Jutro, podczas tradycyjnej, niedzielnej giełdy samochodowej, połączonej z mniejszym jarmarkiem i targami staroci, ma już być - jeśli wierzyć synoptykom - słonecznie, pokropić może tylko przelotnie.
Dziś najpiękniejszy polski jarmark obchodzi swoje 10. urodziny - oficjalne jego otwarcie nastąpiło 28 maja 2016 roku. Z okazji naszego jubileuszu targ utonął w balonach, były prezenty, niespodzianki, wyjątkowa atmosfera, a do tego piękna, słoneczna pogoda.