Menu
Choć gości - jak zwykle w pierwszych dwóch miesiącach nowego roku - mniej, nasi kupcy rąk nie załamują, a stoiska pełne dóbr wszelakich. Kto nie przestraszył się mrozu, na pewno z zakupów „pod chmurką” wrócił do domu zadowolony. Na zimno też zresztą raczej nie narzekał, gdyż na każdym kroku rozgrzać się mógł gorącymi napojami i daniami małej gastronomii czy pysznymi potrawami, serwowanymi przez restaurację „Czarna owca”. A gdy mróz za bardzo zaszczypał, w swoje gościnne progi zapraszały nasze regionalne galerie handlowe.
Jak zwykle w czwartek, zachęcamy do obejrzenia najnowszych, dzisiejszych zdjęć z jarmarku oraz naszych sklepów i zapraszamy na sobotę.