Ładowanie...

Nie - dla podwyżki miejskiej opłaty targowej

Nie - dla podwyżki miejskiej opłaty targowej
Złość, oburzenie - to najdelikatniejsze słowa, którymi określić można dzisiejsze nastroje naszych kupców, którzy dokładnie zapoznali się już z propozycją burmistrza Grzegorza Watychy, dotyczącą zmian stawek miejskiej opłaty targowej.

Choć jarmark znów można zaliczyć do udanych, bo słowaccy klienci pojawili się - tak jak tydzień temu - tłumnie, nawet oni humoru naszych handlujących nie byli w stanie poprawić.

Przypomnijmy, propozycja burmistrza, która po raz pierwszy padła w środę podczas posiedzenia komisji finansów, gospodarki komunalnej i rozwoju nowotarskiej rady miasta, podnosi stawki miejskiej opłaty na naszym jarmarku nawet czterokrotnie. Na razie płacimy 50 groszy za metr kwadratowy, teraz nowotarski włodarz proponuje opłaty uzależnione od wielkości straganu. I tak - do 5 metrów kw. chce żebyśmy płacili 10 zł, od 5 do 10 m kw. - 15 zł, od 10 do 20 m kw. - 20 zł, powyżej 20 metrów kwadratowych - 20 zł plus 1,50 zł od każdego kolejnego metra.

- To skandal, kiedy obiecywali nam niską opłatę, byśmy się tu tylko przenosili z Bereków, nikt nie zająknął się ani słowem, że to tylko na chwilę. Po półtora roku burmistrz chce się z tego wycofać. Okłamano nas - takie zdania padały dziś na straganach.

Znaczna część rady miasta wydaje się być na szczęście przeciwna projektowi burmistrza, niemniej to dopiero początek dyskusji, która przeniesie się prawdopodobnie na poniedziałkową sesję. Dlatego ważne, byśmy na niej byli. Początek sesji - o godzinie 15 w sali obrad urzędu miasta przy ul. Krzywej 1.


Co u nas nowego
Ostatni kwietniowy czwartek (galeria zdjęć)
Jak zwykle w czwartek, zapraszamy do obejrzenia najnowszych, dzisiejszych zdjęć z naszego jarmarku.
Trzecia sobota kwietnia (galeria zdjęć)
Choć kwietniowa pogoda nas nie rozpieszcza, wiosenny sezon handlowy na naszym jarmarku trwa w najlepsze. Gości - zarówno rodzimych, jak i tych zza naszej południowej granicy - na najpiękniejszym polskim targowisku nie brakuje.
Słońca w bród, gości w bród (galeria zdjęć)
Pełne alejki, tłum przy ul. Targowej, język polski mieszający się ze słowackim - na drugą kwietniową sobotę nasi kupcy żalić się na pewno nie będą.
^