Ładowanie...

Nowotarski jarmark wizytówką stolicy Podhala. Dzisiaj nasze 10. urodziny (zdjęcia)

Nowotarski jarmark wizytówką stolicy Podhala. Dzisiaj nasze 10. urodziny (zdjęcia)
Dziś najpiękniejszy polski jarmark obchodzi swoje 10. urodziny - oficjalne jego otwarcie nastąpiło 28 maja 2016 roku. Z okazji naszego jubileuszu targ utonął w balonach, były prezenty, niespodzianki, wyjątkowa atmosfera, a do tego piękna, słoneczna pogoda.

Przypomnijmy, jeszcze 12 lat temu ziemia tu była bezużyteczna, porośnięta chaszczami. Gdy w listopadzie 2014 roku wbijano w nią pierwszą łopatę, w sukces przedsięwzięcia wierzyli tylko inwestorzy - spółka „Nowa Targowica”. Dziś to miejsce - 11 hektarów nad Czarnym Dunajcem, niedaleko granicy z Waksmundem - to wizytówka Nowego Targu. Na najpiękniejszym jarmarku w kraju, ok. 1000, a w szczytach sezonów handlowych nawet 2000 kupców w każdy czwartek i sobotę obsługuje tłumy polskich i zagranicznych klientów.

- Zobaczyłem polską sieć handlową, opartą o wielowiekową tradycję. Aż trudno mi było uwierzyć, że ktoś miał taką wizję, i potrafił ją zrealizować - coś takiego zaprojektować i wybudować. Zobaczyłem produkt, powstały w oparciu o najstarsze źródło, czyli nadanie Nowemu Targowi praw miejskich i przywileju organizacji jarmarków przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku, a jednocześnie rozwinięty przez spółkę „Nowa Targowica” na bazie współczesnych metod marketingu. Zobaczyłem fantastycznie się sprzedający produkt - bo w rozumieniu marketingowym nowy jarmark jest produktem - z którego miasto może być dumne. Zobaczyłem przeskok o cały wiek - komentował inwestycję zaraz po jej otwarciu, 28 maja 2016 roku, były wicewojewoda nowosądecki i niegdysiejszy burmistrz stolicy Podhala, Czesław Borowicz.

Z czego słynie Nowy Targ? - na to pytanie odpowiedź znana jest od pokoleń. Prawa miejskie i przywilej organizacji jarmarków nadał mu w XIV wieku Kazimierz Wielki i od tej pory ta właśnie jarmarczna funkcja najbardziej wpływała na rozpoznawalność położonej w widłach Czarnego i Białego Dunajca stolicy Podhala. W latach PRL-u starsze pokolenia z całej Polski jeździły do nas na targ, głównie po kożuchy.

Po przemianach ustrojowych, przez niemal 20 lat mówiło się o konieczności likwidacji starego placu targowego przy os. Bereki, nie przystającego już do nowej rzeczywistości, nowych standardów rozwijającego się miasta. Były dyskusje, spory na temat wyboru miejsca, wreszcie - gdy w 2014 roku ruszyły prace nad nowym jarmarkiem - wątpliwości. Ale to właśnie inwestorzy mieli rację, a niedowiarki w maju 2016 roku przecierały oczy ze zdumienia.

Dziś jarmark, ze stoiskami, na których asortyment jest praktycznie nieograniczony, z potężnymi, bezpłatnymi parkingami i rozwiniętą gastronomią to prawdziwe koło zamachowe Nowego Targu i regionu między Gorcami i Tatrami, które kręci się jakby na przekór czasom, w którym bazary znikają z map wielu polskich miast. To wielki handlowy kombinat i zakład pracy, a jednocześnie atrakcja turystyczna, promującą miasto w kraju, Europie, świecie.

W targowe czwartki i soboty, a także w niedziele, kiedy to jarmarkowi towarzyszą giełdy samochodowe, targ przyciąga rzesze klientów - głównie słowackich, do których w wakacje i zimowe ferie dołączają rodzimi turyści, odpoczywający pod Tatrami. Być na Podhalu, i nie zabrać z sobą do domu „kawałka góralszczyzny”? Niemożliwe. Dlatego w letnie i zimowe miesiące oblężenie przeżywają stoiska z pamiątkami, kożuchami, oscypkami, a nowi klienci są zawsze pod wrażeniem połączenia góralskiej tradycji z nowoczesnością. Zarówno na placu, jak i w trzech regionalnych galeriach handlowych - „Targowej”, „Kupieckim Dworze” i „Czarnej Owcy”. Ta ostatnia była do niedawna największą w Polsce drewnianą restauracją, a w maju 2023 roku - choć pierwotnej funkcji nie zatraciła i część restauracyjna pomieścić może nadal ok. 200 osób - przyjęła w swoje progi eleganckie butiki.

Jak zwykle w czwartek zachęcamy do obejrzenia najnowszych, dzisiejszych zdjęć z naszego targu i naszych regionalnych galerii handlowych.

Przypominamy o naszych bezpłatnych parkingach, zarówno po lewej, jak i prawej stronie ul. Targowej. Wystarczy za zakrętem przy zajezdni MZK jechać kilkadziesiąt metrów dalej, do terenu zarządzanego przez spółkę Nowa Targowica.

Gościom życzymy udanych zakupów, kupcom - dobrych utargów i już dziś zachęcamy do odwiedzenia nas w sobotę.

Piotr Dobosz


Co u nas nowego
Jarmark w letnim klimacie (galeria zdjęć)
Najpiękniejsze w Polsce targowisko zaprasza stałych klientów i turystów na czwartkowe i sobotnie jarmarki - wciąż w klimacie lata - oraz na niedzielne giełdy samochodowe, połączone z mniejszymi jarmarkami i targami staroci.
Raz w deszczu, raz w słońcu (galeria zdjęć)
Zmienna pogoda - raz deszcz, raz słońce - towarzyszyła gościom i kupcom najpiękniejszego w Polsce jarmarku w drugą lipcową sobotę.
Nowotarski jarmark w klimacie wakacji (galeria zdjęć)
Po tropikalnych upałach, wreszcie aura dla naszego jarmarku wymarzona. Lipiec rozpoczęty, na najpiękniejszym polskim targowisku oprócz stałych klientów zza naszej południowej granicy, gościmy - jak co roku - rodzimych turystów, spędzających wakacje pod Tatrami.
^