Menu
Do szczytu jesiennego sezonu handlowego, tak zawsze wyczekiwanego przez naszych kupców, jeszcze kilka tygodni, widać jednak jego symptomy. I choć prawdziwe tłumy w alejkach pojawią się na przełomie października i listopada, już teraz na najpiękniejszym polskim targowisku robi się coraz bardziej gęsto. I nie dziwota, bo nasi goście doskonale wiedzą, że asortyment u nas nieograniczony, że połączenie tradycji z nowoczesnością sprawdza się tu znakomicie, że kupią wszystko, czego potrzebują, a jeszcze - zgodnie z jarmarcznym zwyczajem - mogą się targować, że tu również - w przerwie między zakupami - czekają na nich specjały nie tylko góralskiej kuchni. A i sam tylko spacer po najpiękniejszym w kraju targowisku, zwłaszcza przy takiej, jak dzisiejsza pogodzie, to nie lada atrakcja.
Na stoiskach asortyment jesienny i zimowy, oczywiście prawdziwe zatrzęsienie zniczy na 1 listopada, a przy ul. Targowej, gdzie swoje miejsce mają warzywa, owoce i kwiaty - króluje wrzos.
Niektórzy z naszych kupców z ponad trzymiesięcznym wyprzedzeniem myślą już o świętach, pierwsze ozdoby na i pod choinkę czy do zimowych ogrodów - już w ofercie.
Tradycyjnie w sobotę, zapraszamy niedzielną giełdę samochodową, połączoną - jak zawsze - z mniejszym jarmarkiem i targami staroci i zachęcamy do obejrzenia najnowszych, dzisiejszych zdjęć z jarmarku i naszych regionalnych galerii handlowych.
Przypominamy o naszych bezpłatnych parkingach - zarówno po lewej, jak i prawej stronie ul. Targowej. Wystarczy za zakrętem przy zajezdni MZK jechać kilkadziesiąt metrów dalej, do terenu zarządzanego przez spółkę Nowa Targowica. Na potężnych placach po obu stronach naszego targowiska każdy znajdzie miejsce.
Naszym kupcom życzymy dobrych utargów, a gościom - udanych zakupów.