Menu
Przeważał język słowacki, choć spotkaliśmy dziś również Czechów, Węgrów i Austriaków. Nie brakowało i rodzimych klientów, mieszkańców Podhala - tych ostatnich najwięcej przy stoiskach ze zniczami i kwiatami przy ul. Targowej - wszak do 1 listopada już tylko 14 dni, a wszyscy wiedzą, że większego niż u nas wyboru kwiatów, wiązanek, lampek, zniczy - nie ma nigdzie.
Na jutro synoptycy zapowiadają nam aurę podobną do dzisiejszej, więc wyprawa na niedzielną giełdę samochodową, połączoną z mniejszym jarmarkiem i targami staroci znów będzie czystą przyjemnością. Serdecznie zapraszamy.
Gościom życzymy udanych zakupów, kupcom - dobrych utargów, i – tradycyjnie - przypominamy o naszych bezpłatnych parkingach, po obu stronach placu targowego. Wystarczy - jadąc ulicą Targową - za zakrętem przy zajezdni MZK pojechać kilkadziesiąt metrów dalej, do terenu zarządzanego przez spółkę Nowa Targowica.