Ładowanie...

O targowicy

Cały teren Nowej Targowicy podzielony został na sektory według pełnionych przez nie funkcji. Zaczynając od strony południowej – frontowej, ciągnącej się wzdłuż parkingów, są to na przemian zespoły straganów handlowych oraz pawilony handlowe. Otaczają one targowisko, tworząc zwartą elewację od strony drogi z wyraźnie zaakcentowanymi wejściami i ozdobnymi bramami wiodącymi na teren targowiska. Przewidziano przy nich usytuowanie planu targowiska i informacji niezbędnych do skierowania pieszych w odpowiednich kierunkach. 
Również od strony wschodniej elewację targowicy stanowią pawilony handlowo – usługowe wraz z gastronomicznymi, do których przylegają ogródki kawiarniane, służące także na potrzeby terenów rekreacyjnych ciągnących się wzdłuż wałów rzeki Dunajec. W przyszłości tereny te mogą zostać zagospodarowane i połączone z całym zespołem. 
W jego głębi usytuowany jest zadaszony plac handlowo - wystawienniczy, służący również na potrzeby organizacyjne wszelkiego rodzaju targów oraz wystaw. 
Przez środek terenu  Nowej Targowicy, wzdłuż osi wschód - zachód, przebiega oś komunikacyjna. Po jej północnej stronie usytuowane będą kolejne zespoły straganów oraz - w narożniku północno-wschodnim - „targ zwierzęcy” z własnym parkingiem przystosowanym dla pojazdów z inwentarzem. 
Na głównych osiach kompozycyjnych targowicy: północ-południe oraz wschód-zachód usytuowano niewielkie place, które zaplanowane zostały jako tematyczne: plac kowali, plac tekstylny i plac artystów.

Co u nas nowego
Sobota jak marzenie (galeria zdjęć)
Południowy parking pełny, ulicą Targową trudno przejść, goście polscy i słowaccy tak w głównych, jak i w bocznych alejkach. Jeżeli strasząca nas od rana pogoda psikusa nie spłata, to na przedostatnią majową sobotę nikt z naszych kupców nie powinien narzekać.
Dobra passa trwa (galeria zdjęć)
O odrabianiu strat poniesionych w czasie pandemii nikt z nas oczywiście nie marzy, niemniej nasz jarmark znowu - jak przed laty - tętni życiem.
Powrót do przeszłości (galeria zdjęć)
Alejki pełne gości, gwar, język słowacki mieszający się z polskim i korki przy wjeździe - nasz jarmark w drugą sobotę maja wreszcie taki, jak przed laty.
^